piątek, 11 sierpnia 2017

Ta szalona, piątkowa noc


Jest piątek wieczór. Za moim oknem Piątkowo cicho układa się do snu - prawie słyszę jak niespiesznie przeciąga się blokami, okrywa delikatnie cienką warstwą letnich chmur. Piję właśnie drugą herbatę, tym razem już owocową, bo kofeina nie pozwoliłaby mi się położyć spać o rozsądnej porze. Nagle słyszę dźwięk wiadomości na fejsie Cześć, Ania. Jesteśmy na mieście, wpadasz?

sobota, 8 lipca 2017

Nie obchodzi mnie Twoje zdanie - ludzie internetu


Nic nie przyprawia mnie ostatnio tak bardzo o mdłości jak ludzie internetu - zwykle pozbawione empatii i jakiegoś jeszcze innego ludzkiego pierwiastka robaki, które żywią się chyba hejtem i spoza klapek na oczach nie widzą niczego... Ale moment, bo ja znowu zaczynam od końca... To wróćmy do początku.

niedziela, 4 czerwca 2017

Ochłapki z myśli #25 - brak sensu w wierszach, skupienie i czatowanie

Po trzech miesiącach Ochłapki powracają! A dzisiaj o pisaniu wierszy, piosenkach, którymi denerwuję znajomych, celach na czerwiec i paru innych rzeczach. Obawiam się, że Ochłapki nie wrócą na stałe, ale za dużo miałam niedokończonych wpisów - wrzuciłam więc wszystkie pomysły tutaj i tak właśnie powstał ten wpis. Indżoj.

środa, 24 maja 2017

Ha! Urlop!


O 17 wygrzebałam się z wyra - brawo ja. Założyłam jakieś fatałaszki po domu i siadłam do pisania. Mam pięć rozgrzebanych wpisów, które jeżeli nie pojawią się w następnym miesiącu, to szlag je trafi i nie pojawią już się nigdy. Tymczasem zapraszam Was na strumień myśli - tak, nie chce mi się pisać niczego konstruktywnego.

piątek, 28 kwietnia 2017

Nie oceniaj książki po okładce i inne głupie powiedzenia


Czyli o tym, że nie lubię frazesów. Pustych stwierdzeń, które zwykle są zapychaczem dla rozmowy. Takich mniej bekowych, ale nadal irytujących "No i tak się spokojnie żyje na tej wsi". Rzeczy w stylu "Każdy ma prawo wyboru", "Nie znasz, nie oceniaj", "O gustach się nie dyskutuje" i tym podobnie motywiki.

piątek, 24 marca 2017

Jak szybko sprzątnąć w pokoju?


Wszyscy to znamy. Ten moment, gdy brud i śmieci opanowały Twój pokój. Nie da się już przejść w każdy kąt pokoju, bo na drodze leżą ubrania, notatki, puste pudełko po pizzy i ta taka szara kupka dziwności, której lepiej nie ruszać, bo Cię zbluzga. W trzech językach już potrafi. Właśnie uczy się czwartego.

poniedziałek, 20 marca 2017

Emocje


Ekhm... Pffff... No dobra. Czas chyba przestać ignorować tego słonia w pokoju i zacząć znowu pisać. Ech... Cześć, mam na imię Ania i od dwóch tygodni jestem singlem. Trochę głupio czuję się z tym, że muszę to tak z siebie wyrzucić, opublikować, puścić w świat. No, ale dostałam rozgrzeszenie od kolegi Franka, mogę pisać co chcę.

czwartek, 2 marca 2017

Ochłapki z myśli #24 - pies, Superman i przygody z lokówką


Wpis spóźniony, ja wiem. Kiedyś ogarnę swoje życie. A póki co zapraszam Was do przeczytania Ochłapków z lutego - anegdotka z ulicy, opowiastka z mojego dzieciństwa i dlaczego jestem superbohaterem.

sobota, 18 lutego 2017

Opowieść z zakichanego łóżka


Więc leżę zupełnie mokra w łóżku. Jestem panią kropli do nosa, królową na wzgórzu chusteczek, księżniczką przepoconych podkoszulków. Moje ciało mnie zdradziło. No normalnie chamsko odrzuciło moją troskę o nie i bez względu na wszystko postanowiło się rozchorować. Więc leżę.

wtorek, 14 lutego 2017

14 pomysłów na czternastego lutego


Co roku mam dylemat - pisać o walentynkach czy jednak nie? Dawać znać, że mam to święto w dupie i być cool, czy jednak być pomocną? I w końcu, po godzinach debat z samą sobą... Piszę ten wpis. Pomysły są zupełnie unisex, bo jak dla mnie to na obiad można zaprosić i chłopaka, i dziewczynę, bez względu w jakim związku się jest.

sobota, 4 lutego 2017

7 rzeczy, których nauczyło mnie życie w dużym mieście


Trzy lata temu wyprowadziłam się z mojej malutkiej miejscowości niedaleko Włocławka i przyjechałam do wielkiego Poznania. To zmieniło dużo w moim życiu, ale też w postrzeganiu świata. Niektóre z tych rzeczy są lekką niespodzianką nawet dla mnie. 

sobota, 28 stycznia 2017

Ochłapki z myśli #23 - jak to się w ogóle robiło?


Ten moment, gdy ostatni raz pisałaś Ochłapki dwa miesiące temu i totalnie nie wiesz jaką miały one formę i musisz wejść na własnego bloga i przeczytać dwa czy trzy wpisy, żeby w ogóle wiedzieć, co masz teraz zrobić... Taaak.

niedziela, 22 stycznia 2017

Strumień myśli aka pierdolenie od rzeczy - wchodzisz na własną odpowiedzialność


Czyli wpis, którego alternatywnym tytułem mogło być Strumień myśli, czyli znowu nie mam pomysłu na wpis, więc pierdolę od rzeczy, żeby tylko zachować ciągłość postowania albo O kurwa, moje flaki! ale nie w takim ekstremalnym i trochę metaforycznym kontekście, że piję podpalane szoty tylko w takim bardziej kulinarnym, bo właśnie podgrzewam sobie pyszniutkie flaczki po zamojsku od Pudliszek. Brb.

sobota, 14 stycznia 2017

Jak przetrwać zimę, czyli "Nie, nie jest mi zimno w tej spódnicce"

Więc nastała w Poznaniu zima. Początek tygodnia uraczył nas mrozem, a środek i koniec tygodnia śniegiem. Nie mogę się nacieszyć tą pogodą. Promienieję.

niedziela, 1 stycznia 2017

2016 - życie, blog i plany na przyszłość

2016 był dla mnie cudem. Był ciężki. Był idealny. Był okrutny i surowy. Czuję jednocześnie smutek i nieskończoną radość, że to wszystko w końcu się zamknęło. Że 2016 jest już za mną.