niedziela, 24 lipca 2016

sobota, 16 lipca 2016

To nie Facebook ssie - to Ty

Czasem w życiu jest tak, że temat na wpis rzuca mi się w twarz. Perfidnie. Tak też było tym razem, gdy na youtubie zobaczyłam filmik o tym, że pewien chłopiec RZUCA FEJSBUKA! Serio. Capslokiem. W tym filmiku chłopiec mówił o różnych rzeczach, ale konkluzja z tego była jedna: fejsbuk ssie i ja się z tego wypisuję. No to teraz uwaga. Straszna prawda. To nie fejsbus ssie. To Ty.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Gorąc, deszcze, praca, dorosłe życie - ostatni miesiąc

Lato w pełni. Wakacje, czas podobno wolny. Ja paradoksalnie mam go ciągle za mało. Franek pisze. Patrzę trochę pusto w okno czatu na fejsie i zastanawiam się, ile tak naprawdę czasu minęło od naszej ostatniej rozmowy. Ale takiej prawdziwej. Nie urwanej jakimś głupim gifem. Nie urwanej emotką. Prawdziwej rozmowy, do której mam energię i czas. Jakąś koncentrację czy coś.