poniedziałek, 30 maja 2016

środa, 25 maja 2016

Muszę się przejść

Nie umiem myśleć w czterech ścianach. Tak naprawdę nie umiem chyba myśleć w żadnych ścianach, bo gdy dopada mnie okrutne, okrutne zmęczenie, muszę wyjść. To moje wychodzenie z pokoju (najczęściej do kuchni, żeby zrobić sobie herbę albo umyć naczynia... niekoniecznie swoje) jest chyba cholernie metaforyczne.

piątek, 20 maja 2016

niedziela, 8 maja 2016

Związek a miłość

Mam taką koleżankę, Olę. Ola jest wysoką brunetką o długich włosach i świetnym tyłku. No i super tańczy. Dodatkowo jest prezesem tu, prezesem tam - generalnie lubi być in charge. Lubi też facetów, którzy są w stanie uciągnąć jej dość intensywny charakter i ekstrawertyzm. No i jest z Adasiem. God... Z ADASIEM.