poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wiersz mocno romantyczny aka bekowy wiersz o miłości


- Powiedz mi czy podobam ci się latem?

- Podobasz, bo wśród ogrodu kobiet najpiękniejszym jesteś kwiatem.

- Podobam ci się nocą?

- Tak, a szczególnie, gdy świece twoje włosy złocą.

- A w tej czarnej sukience?

- Och, nie mógłbym prosić o nic więcej.

- A gdy nie mam oczu pomalowanych w ogóle?

- To nie ma znaczenia, gdy patrzysz na mnie czule.

- A gdy wychodzę do ciebie nieuczesana?

- I przed taką padłbym na kolana.
Padłbym i całował twoje dłonie,
co przecież teraz trzymają serce moje.

- W moich rękach niech bije bezpiecznie,
bo u twego boku chcę trwać wiecznie.
I dzielić z tobą każdą życia chwilę,
całować policzki twoje, sercu mojemu miłe.

- Żyć chcę z tobą w tym szaleństwie,
o którym nawet piekło jeszcze nie wie.
Błądzić po górach i dolinach,
tam gdzie życie wiedzie najdziksza zwierzyna.

- Chcę dać ci się wciągnąć do tego świata,
gdzie miłość wszystko w całość splata.
Gdzie jesteś panem każdego stworzenia,
gdzie tajemnic żadnych przed tobą nie ma.

- Ten świat dla nas właśnie tworzę,
nocne niebo gwiazdami zdobię
i najlepszą przywlekam szatę.

- Na odejście wybieram już datę.

- Przyjdź do mnie nocą, w czarnej sukience.

- Przyjdę, powoli, roztropnie, ze świecą w ręce.

- Padnę przed tobą na kolana.

- Ja tak tulić będę cię do rana.

- A co będzie świtem?

- Przywitamy go nowym życiem.


Nie mam absolutnie żadnego wytłumaczenia na to powyżej. Dużo tu było ostatnio jakiegoś konkretnego pisania, więc stwierdziłam, że taki pierd mogę sobie teraz wrzucić. Don't judge me -.-
Wiem, że śmierdzi od tego Leśmianem, ale trudno. Lubię Leśmiana i jego romantyczność.
Tak, wiem, że to jest zły wiersz. 

piątek, 21 sierpnia 2015

Typy graczy League of Legends #1


Osobiście w LoLa przestałam grać gdzieś pod koniec sezonu drugiego, ale nadal zdarza mi się oglądać mecze. Odeszłam głównie dlatego, że przestałam mieć czas na granie, a poza tym... W grze pojawiło się zdecydowanie za dużo raków i to po prostu przestało być przyjemne. Teraz jak sobie patrzę na nowe postacie i zupełnie nową metę, to trochę tęsknię. A potem sobie przypominam z kim zdarzało mi się grać i jakoś mi przechodzi.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Konwenty: robisz to źle - Ból dupy #4


Źle bawisz się na konwentach? Ciągle coś działa Ci na nerwy? Takie imprezy przyprawiają Cię o ból głowy, nóg a nawet włosów? Prawdopodobnie robisz to po prostu źle. Naprawdę. Pierwsze błędy popełniasz już przy planowaniu wyjazdu, potem kolejne przy pakowaniu, a na końcu popełniasz masę błędów już na miejscu imprezy. Co robisz źle? Już Ci mówię. Spokojnie, mi możesz zaufać - jako redaktor musiałam mieć oczy i uszy szeroko otwarte na cały bullshit, który dzieje się na konwentach. Jeżeli ktoś może Ci rzucić prawdą prosto w twarz, to jestem to właśnie ja.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Wyznanie



Mój drogi.

Dziękuję Ci za to, że nie wyszedłeś, kiedy mówiłam, że nie chcę Cię już widzieć. I za to, że nie uciekłeś, gdy na twarzy miałam strach a na ustach przekleństwa. I jeszcze dziękuję za ten dzień, który przeleżałeś obok mnie na łóżku, trzymając mocno w ramionach i powtarzając, żebym się już nie bała. I dziękuję Ci też za tamten telefon, który kazał mi rozluźnić pięści i położyć się spać. I jeszcze dziękuję za to krótkie i stanowcze, prawie jak warknięcie, Zostań! które sprawiło, że nagle naprawdę przestałam się bać.