piątek, 22 marca 2013

Budyniowi

Darii, która po prostu boi się pączków z lukrem.


gdzieś na świecie żyją
budyniowi panowie
mają budyniowe żony 
a z nimi budyniowe dzieci
codziennie jeżdżą budyniowymi samochodami
do budyniowych biur
gdzie zarabiają swoje budyniowe pieniądze
a głowy mają nabite budyniowymi ambicjami
w wolne soboty chodzą do budyniowych klubów
żeby tam pić budyniowy alkohol 
i tańczyć na budyniowym parkiecie 

budyniowi ludzie gdzieś żyją
wiodą swój wymarzony budyniowy żywot
i nie widzą wcale że choć piękni
kremowi i aromatyczni
to nadal są tylko
budyniem
w naszej misce

19.03.2013

sobota, 16 marca 2013

Wytłumacz mi

Walił w drzwi od piętnastu minut.
- Wychodź! Nie możesz siedzieć tam całą noc! - głos chłopaka dźwięczał niesamowitym gniewem w mojej głowie.
W duchu przeklinałam się za to, że kiedyś dałam mu klucze do mieszkania. Cóż, w tamtym czasie jeszcze nie był moim byłym.
Siedziałam pod zimnym prysznicem chyba od dłuższego czasu, bo ręce zaczęły robić mi się sine, ale nie mogłam dokładnie określić ile czasu minęło. Weszłam do łazienki tylko po to, żeby wziąć prysznic, na pewno nie planowałam, że wybuchnę płaczem gdzieś między "wszystko jest ok" a "nie powinnaś żyć".

wtorek, 5 marca 2013

Rzeczywistość miłości

nie mam wiele na swoje usprawiedliwienie
tylko te dwa słowa
że kocham
i że kocham właśnie ciebie
i to właściwie tyle
nic specjalnego – ja wiem
ale to wszystko co mam
dwa słowa
splecione misterną mozaiką uczuć
moje dzieło
którym chwalić się niepodobna
dlatego mówię o tym szeptem
najciszej i najrozważniej jak tylko się da
bo czymże jest Mona Lisa
na językach wielu
jak nie tylko kolejnym symbolem?

Wrocław, 10 II 2013