niedziela, 10 czerwca 2018

Paulo Coelho - najfajniejsze cytaty ze śmieszkowym komentarzem


Czyli o tym, że kupiłam książkę Paulo Coelho. Moje oczekiwania były bardzo niskie, więc te 15 zł nie było bardzo zmarnowane, ale i tak czuję taki lekki posmak... Rozczarowania to może nie jest dobre słowo. Takie rozczarowanie, ale słabe, bo w sumie się spodziewałam. Czy coś.

sobota, 2 czerwca 2018

Ja kontra myśli #1 - zakupy w supermarkecie


No ależ jest cholernie gorąco w tym czerwcu. Popierdoliło tę pogodę czy co...? O. Mój ulubiony ochroniarz jest w pracy dzisiaj. Trzeba powiedzieć mu dzień dobry i uśmiechnąć się. Ha! Uśmiechnął się! Dobrze, dobrze. Wyrabiamy dobre odruchy u niego. Jeszcze trochę i będzie się cieszył na sam mój widok. To nie jest manipulacja, to jest robienie dobrych uczynków. Co prawda dla mnie, ale zawsze.

niedziela, 13 maja 2018

Taki tam majowy wieczór - kolejny strumień myśli


Ponownie widzimy się w luźnym pierdoleniu o niczym. Dzisiaj tak trochę o postanowieniach, radzeniu sobie z przeszłością i o tym dla kogo się ubieram. Czytajcie, czytajcie!

niedziela, 4 marca 2018

Jak opiekować się korposzczurem? - 5 praktycznych porad


Praktyczny poradnik dla wszystkich tych, którzy w swoim najbliższym otoczeniu mają korposzczura, którym muszą się opiekować. Poradnik zawiera informacje na temat podlewania, karmienia i innych ważnych dla wzrostu korposzczura rzeczy. 

poniedziałek, 26 lutego 2018

Quest - walka z przeziębieniem


Krótki ale za to bezużyteczny poradnik o tym jak zwyciężyć w tej nierównej walce z przeziębieniem, w której tak naprawdę nie ma zwycięzców - są tylko wysmarkane chusteczki higieniczne, niedopite soczki pomarańczowe, zaklejone nosy i oczy i ogólny, życiowy syf.

niedziela, 18 lutego 2018

27 bezużytecznych supermocy


Macie tak czasem, że stoicie pod prysznicem i myślicie o bardzo głupich rzeczach? Ja tak mam codziennie. Stąd też pomysł na wpis o głupich supermocach, które nie są nikomu potrzebne. Ani użytkownikom tychże mocy, ani ludzkości. Chociaż... Sprawianie, żeby ślimaki ziewały nie brzmi tak tragicznie...

niedziela, 11 lutego 2018

Magia, łaki i czarodzieje


Dzisiaj przedstawiam Wam tekst, nad którym ślęczałam od września. Oczywiście nie bez przerwy, ale pierwszy pomysł na napisanie tego potworka pojawił się, gdy próbowałam napisać opowiadanie na konkurs Coperniconu. Nie wyszło, wiadomo. Nie umiem za dobrze pisać na czas. Dlatego też po paru miesiącach zmagań wrzucam tutaj ten oto... W sumie nie wiem... To opowiadanie? Jest magia, są kotołaki, głupie imiona, nieśmieszne żarty i inne. Bardzo, bardzo dawno nie pisałam już takiej prozy, więc jeżeli jest drętwo, to z całego serduszka przepraszam i błagam o wybaczenie.